10 x (Twardowski + Napiórkowski)

Najlepszy poeta wśród księży, najlepszy ksiądz wśród poetów – to niezwykle trafne określenie współautora płyty, która będzie tematem dzisiejszego wpisu. Po poezję księdza Jana Twardowskiego sięgnął Krzysztof Napiórkowski – wybitny polski wokalista, kompozytor, autor tekstów. „10 x Twardowski” (Universal Music) to album poruszający, refleksyjny, przepełniony humanizmem, a jednocześnie tak uroczo bezceremonialny. I choć słowo pisane pojawia się tu na pierwszym planie, to za sprawą znakomitej muzyki, kreślonej poetyckim wręcz piórem, udało się połączyć te dwa światy w sposób arcymistrzowski.
Monogram Twardowskiego to już czwarty album artysty, dobrze znanego polskim entuzjastom piosenki literackiej. Od wydania debiutanckiej płyty („Instrospekcja„) minęło 8 lat – bardzo twórczych, bogatych w nowe doświadczenia i ciekawe współprace artystyczne. W tym czasie ukazały się albumy autorskie „Drugi oddech” i „Ziemie obiecane„,  Krzysztof wziął udział w projekcie „Granie Herberta” upamiętniającym Rok Herberta, współpracował m.in. z: Grzegorzem Turnauem, Michałem Jurkiewiczem, Markiem Napiórkowskim, Dorotą Miśkiewicz, Moniką Lidke.
Bezpośredni impuls do wyboru twórczości Twardowskiego był prozaiczny – zbiegający się jubileusz narodzin i śmierci poety. Jednak, jak przyznaje artysta, o wierszach duszpasterza myślał już wcześniej. Filozofia, sposób widzenia świata oraz sposób przekazu, jakim posługiwał się  „ksiądz Jan od Biedronki” zdeterminowały jego twórczość – pełną „prostoty, zwięzłości i humoru”. Okazuje się, że te formy liryczne – w połączeniu z odpowiednią muzyczną instrumentacją – mogą stać się jeszcze bardziej przystępne, a dystans pomiędzy poetą a czytelnikiem da się skrócić. Takie, zasadne zresztą, założenie przyjął Krzysztof Napiórkowski. Podążają za nim również inni muzycy, których inspirują dzieła księdza Twardowskiego, wspominając tu choćby Mietka Szcześniaka, który już niedługo wyda swoją płytę płytę poświęconą poezji księdza Jana.
W nagraniach wziął udział zespół Krzysztofa w składzie: Kacper Stolarczyk (gitary), Maciej Magnuski (gitary basowe), Daniel Kapustka (perkusja, instrumenty perkusyjne). Zagrali także: Arkadiusz Kopera (saksofon), Robert Majewski (trąbka, flugehorn), Michał Jurkiewicz (organy Hammonda) oraz Kamil Barański (instrumenty klawiszowe). Gościnnie pojawili się wybitni wokaliści – Anna Maria Jopek oraz Adam Strug. Krzysztof Napiórkowski, wzorem poprzednich albumów, poza śpiewem gra na instrumentach klawiszowych – tutaj na fortepianie i Fender Rhodes. Skomponował również muzykę do wszystkich dziesięciu utworów, które znalazły się na płycie.
Kompozycje oscylują w stylistyce znanej słuchaczom Napiórkowskiego. Pojawiają się więc liryczne, nieśpieszne ballady (WażneZa wszystko, Druga jesień), ale i nie brak melodii radosnych. Nie powinno to dziwić, w końcu w tekstach Twardowskiego znacznie więcej jest pogody ducha i zachwytu nad życiem niż smutku i melancholii. Krzysztof prezentuje swój rozpoznawalny styl muzyczny, uzupełniony charakterystycznym tembrem głosu. Tym razem jednak pojawia się pewna nowość. W kilku utworach usłyszymy trąbkę, która pełni tu znaczącą rolę – wpływa na kontemplacyjny charakter kompozycji i dodaje swoistej metafizyki. Anna Maria Jopek („Nie martw się„) i Adam Strug („Druga jesień„) wnoszą natomiast swój kunszt wokalny i artystyczny potwierdzając, że twórczość Twardowskiego jest im niezwykle bliska.
10 x Twardowski” to zbiór poruszających tekstów, którym towarzyszą piękne melodie. „Obcowanie z pięknem powoduje, że przenika ono do naszej duszy” – powiedział przy okazji rozmów o płycie sam jej autor. Niech więc te słowa będą najlepszą zachętą do sięgnięcia po ten album. Polecam gorąco!
  • Co o płycie mówi jej twórca? Posłuchajcie koniecznie!

Category: Recenzje

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *