Celuloid

Celuloid – najstarsze termoplastyczne tworzywo sztuczne, dawniej powszechnie stosowane między innymi przy produkcji… taśm filmowych. W przywołanej definicji doszukiwać należy się koncepcji niedawno wydanej płyty fenomenalnego gitarowego duetu Marka Napiórkowskiego i Artura Lesickiego. Muzycy posłużyli się znanymi tematami muzyki filmowej i na nich zbudowali własne, swobodne wariacje. Celuloid (wydany nakładem V Records) to w tym przypadku również utwór tytułowy – pośród najpiękniejszych filmowych motywów muzycznych skomponowanych przez Andrzeja Kurylewicza, Krzysztofa Komedę, Wojciecha Kilara, Andrzeja Korzyńskiego i Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza na płycie pojawia się zatytułowana tak kompozycja – tym razem autorstwa Napiórkowskiego.
Marek Napiórkowski i Artur Lesicki – najlepsi polscy gitarzyści jazzowi, kumple ze szkolnych lat spędzonych w Jeleniej Górze. Od młodości o tę przyjaźń dbają i nadal ją pielęgnują – to rzadkość. Z pewnością to właśnie dzięki wspólnej pasji i nieustającemu zamiłowaniu do instrumentu ich wzajemna relacja tak wspaniale ewoluowała. Razem tworzyli kultową na polskiej scenie fusion i jazzu grupę Funky Groove (dwukrotnie uznaną Elektrycznym Zespołem Roku w ankiecie Jazz Forum). Od tego czasu, pomimo nadarzających się okazji do wspólnego muzykowania, nie wydali razem żadnej płyty. Celuloid jest więc albumem szczególnym – usłyszymy tu znakomitych, dojrzałych muzycznie gitarzystów, dla których wspomniane filmowe motywy są jedynie punktem wyjścia do stworzenia własnych interpretacji i autorskich improwizacji. A – jak wiadomo – styl i muzyczny warsztat każdego z osobna są nie do podrobienia.
Marek Napiórkowski ma na swoim koncie udział w ponad 150. sesjach nagraniowych z najlepszymi muzykami jazzowymi na świecie, wymieniając choćby kilku z nich: Pat Metheny, Mino Cinelu, Marcus Miller, Ivan Lins, Dhafer Youssef, Gregoire Maret, Clarence Penn, Tomasz Stańko, czy Anna Maria Jopek. Nagrał 4 solowe płyty – Nap, Wolno, Konkubinap oraz ubiegłoroczny, wielokrotnie wyróżniany Up!. W latach 2012-2014 przez czytelników Jazz Forum uznany został Jazzowym Gitarzystą Roku.
Artur Lesicki – wybitny kompozytor i gitarzysta, lider własnego akustycznego zespołu Artur Lesicki Acoustic Harmony, z udziałem którego wydał dwa bardzo dobrze przyjęte albumy – An Unbelievable Silence oraz Stone and Ashes. Ceniony i poszukiwany sideman, muzyk sesyjny, nagrywa również muzykę teatralną i filmową. Od kilkunastu lat zajmuje się działalnością pedagogiczną, wykłada na uczelni wyższej w Zielonej Górze i we Wrocławskiej Szkole Jazzu i Muzyki Rozrywkowej.
Płytę Celuloid otwiera znany motyw z serialu Lalka (reż. Ryszard Bera), do którego muzykę stworzył Andrzej Kurylewicz, notabene jeden z pionierów jazzu w Polsce. Przyznać trzeba, że w zaprezentowanej tu aranżacji, wybrany temat na dwie gitary brzmi zachwycająco. Pierwszy utwór stanowi doskonałą demonstrację tego, czego doświadczać będziemy w kolejnych kompozycjach. Będzie sporo muzycznych dialogów, osobistych narracji, konwersacji i wymiany ról. Wszystko to potwierdza istnienia, jak to panowie nazywają, telepatycznego wręcz porozumienia. Bo wybrana tu artystyczna konwencja wymaga absolutnego zrozumienia. Poza wymienionymi filmowymi motywami, na płycie pojawiły się dwa dodatkowe utwory, skomponowane przez wirtuozów – tytułowy i wspominany już Celuloid (M. Napiórkowski) oraz Crazy Script (A. Lesicki). Nie zabrakło też nawiązań do jazzu – wśród prezentowanych motywów znalazły się dzieła Krzysztofa Komedy i Tomasza Stańki. Mimo, że większość kompozycji została zarejestrowana z użyciem gitar akustycznych i klasycznych, to jednak muzycy nie ograniczyli się jedynie do tego instrumentarium. Momentami utwory uzupełniają dźwięki gitary dwunastostrunowej, charango a nawet elektrycznej – tu idealnie zrównoważone.
Tytułowy Celuloid i kończąca płytę repryza tego utworu, napisane przez Marka Napiórkowskiego, to kompozycje utrzymane w klimacie zaprezentowanych na płycie aranżacji i własnych opracowań. Niespokojny akompaniament jednej ze stron, tworzący charakterystyczne tło, pozwala drugiej rozwinąć główną, liryczną linię melodyczną, zagraną tak dobrze rozpoznawalnym u gitarzysty dźwiękiem. Tak samo zresztą wspomniana repryza, forma wykorzystywana już wcześniej przez Napiórkowskiego, bliska jego słuchaczom z pierwszej solowej płyty Nap.
Najnowszy album pary wybitnych gitarzystów to unikatowa pozycja w ich dyskografii. Sięgnięcie do dziedzictwa najlepszych polskich kompozytorów muzyki filmowej i podjęcie się ich swoistego résumé – w duecie – to również hołd złożony wieloletniej i wyjątkowej przyjaźni. Celuloid to doskonale wyselekcjonowany i opracowany zbiór tego, co w rodzimej muzyce filmowej najlepsze. A podane, jak zwykle, po mistrzowsku.

Do posłuchania i zobaczenia:

  • otwierający motyw Andrzeja Kurylewicza z serialu Lalka. Nagranie zarejestrowane w Vertigo Jazz Club & Restaurant we Wrocławiu:

    Koncert promujący najnowszy album Marka Napiórkowskiego i Artura Lesickiego już 10 października w Sali Koncertowej Radia Wrocław!

Category: Recenzje

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *