Don’t Hesitate!

Choć tytuł („Don’t Hesitate!”) może sugerować, że będziemy mieć do czynienia z materiałem z gruntu niewymagającym, a nawet może i nieco parodystycznym, to nic bardziej mylnego! Tym razem analizę zdecydowanie lepiej rozpocząć od składu – a lista ta jest długa, bo na płycie, która będzie tematem dzisiejszego wpisu, usłyszymy oktet (the Sonic Syndicate) złożony z czołowych polskich muzyków jazzowych młodego pokolenia, którym przewodniczy trębacz, Emil Miszk.

Ci, którym nieobca jest działalność zespołu Algorhythm z pewnością poznali już Emila. Miszk to jeden z przedstawicieli tej jakże interesującej formacji muzycznej. Tym razem występuje w roli głównej – jako lider i autor wszystkich siedmiu kompozycji, które usłyszymy na jego debiutanckiej płycie. W swojej dotychczasowej karierze współpracował z licznymi artystami skupionymi wokół trójmiejskiej sceny jazzowej, którą sam godnie reprezentuje. „Don’t Hesitate” (wydawnictwo: Alpaka Records) – to jak twierdzi – podsumowanie ostatnich osiągnięć, ale też dowód głębokiej przemiany, która nie wydarzyłaby się… gdyby nie pojawił się ten album. To reakcja na otaczający świat, w którym obroni się jedynie autentyczny i szczery przekaz.

Do współpracy przy pierwszym autorskim krążku trębacz zaprosił muzyków stanowiących elitę polskich artystów młodego pokolenia: saksofonistów – Piotra Chęckiego i Kubę Więcka, puzonistę Pawła Niewiadomskiego, gitarzystę Michała Zienkowskiego, pianistę Szymona Burnosa, basistę Konrada Żołnierka, perkusistę Sławka Koryzno. To 4/5 reprezentacji Algorhythmu, czego nie sposób na tej płycie nie dostrzec.

Zarejestrowany materiał przedstawia się bardzo różnorodnie. Całość jest mocno naznaczona licznym i oryginalnym składem, który towarzyszy artyście. Fakt, tego rodzaju zespoły to niezbyt popularne zjawisko. Pomimo otwartej formuły, yassowego charakteru kompozycji, pewnej awangardowości wręcz, znajdziemy tu również wspaniałe wykorzystanie koncepcji big bandu (np. „Returns”, „Cascades”) czy licznych polifonii („Solid”) . Z pewnością przyczynia się też do tego spora reprezentacja sekcji dętej. Oryginalne brzmienie podkreśla też elektronika („Hate No More”, „Solid” ), instrumenty perkusyjne i przede wszystkim własny, autorski ton trębacza („For S.”). Kompozycje są ustrukturyzowane, ale proste w swojej złożoności. Każdy dźwięk ma swoje uzasadnienie i określone miejsce. Całość brzmi po prostu zachwycająco.

„Don’t Hesitate” z pewnością wzbudzi podziw licznych entuzjastów, którym bliski jest współczesny jazz europejski, którzy cenią sobie muzykę wymagającą i niebanalną, którzy poszukują nowatorstwa i świeżości. To płyta, po którą warto sięgnąć.


Although the title („Don’t Hesitate!”) may suggest that we will have a brush with an easy matter, maybe even a bit parodist, nothing could be more wrong! This time round it is much better to start my commentary with the line-up and the list of musicians performing on the album which will be the topic of today’s entry is really long. We will listen to an octet (The Sonic Syndicate) comprised of the leading Polish jazz musicians of the young generation led by the trumpeter, Emil Miszk.

Those of you who are familiar with the work of a Polish jazz-band called Algorhythm certainly know Emil. Miszk is one of the representatives of this very interesting musical formation. This time he is running the main role – as the leader and author of all seven compositions that we will hear on his debut album. In his career, he has collaborated with numerous artists gathered around the Tri-City jazz scene which he currently proudly represents. „Don’t Hesitate” (publishing house: Alpaka Records) – as he claims – is a summary of his recent achievements, but also a proof of a profound change that would not have happened … if this album had not appeared. It is a reaction to the world around us, in which only a genuine and honest message can be defended.

The trumpeter invited musicians who are the elite of Polish artists of the younger generation: saxophonists – Piotr Chęcki and Kuba Więcek, trombone player Paweł Niewiadomski, guitarist Michał Zienkowski, pianist Szymon Burnos, bassist Konrad Żołnierek and drummer Sławek Koryzno. They constitute 4/5 of the Algorhythm representation, which is distinguishable in this album.

In the album we will hear very different music impacts. The whole is strongly marked by the original line-up that accompanies the trumpeter. This type of band is not a very popular phenomenon. Despite the open formula, yass character of the composition, even a certain avantgarde stylistics, we will also find a great use of the big band concept (e.g. „Returns”, „Cascades”) or numerous polyphony („Solid”). Certainly, the huge brass section contributes to this effect. The original sound is also emphasized by electronics („Hate No More”, „Solid”), percussion instruments and, essentially, the individualistic tone of the trumpeter („For S.”). The compositions are structured but simple in their complexity. Each sound has its justification and a specific place. The whole sounds simply delightful.

„Do not Hesitate” will certainly attract interest of many enthusiasts who are close to contemporary European jazz, who value demanding and original music, who look for innovation and freshness. Don’t hesitate to reach for it!

Category: Recenzje

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *