Humanizm

Naturalność jest w modzie – naturalna żywność, kosmetyki, makijaż, wina naturalne… wymieniać można by jeszcze długo. Również w ten trend wpisali się członkowie i założyciele prominentnego, czołowego polskiego – i z pewnością wcale niepospolitego – zespołu Jazzpospolita. Naturalność w muzyce to przede wszystkim kwestia brzmienia, o czym mogą przekonać się słuchacze kolejnej płyty formacji. Humanizm, płytę o nieprzypadkowej nazwie, cechuje analogowa barwa i naturalne brzmienie – co jednak wcale nie oznacza, że grupa zrezygnowała z elektrofonów, tak dobrze kojarzonych z ich twórczością.

Humanizm (wydawnictwo: Postpost) to już szósty album warszawskiej grupy, która w tym samym składzie nagrywa i koncertuje od 8 lat. Muzycy (Michał Załęski – instrumenty klawiszowe, Michał Przerwa-Tetmajer – gitara, Stefan Nowakowski – gitara basowa, Wojtek Oleksiak – perkusja) wyraźnie nie nudzą się swoim towarzystwem, a wręcz przeciwnie – wspólnie dojrzewa ich styl i wzajemne porozumienie muzyczne, co w muzyce improwizowanej ma niebagatelne znaczenie. Nie bez powodu krytycy ogłosili tę płytę istnym dowodem dojrzałości. To płyta wyjątkowa z wielu względów, na pierwszy rzut oka (a nawet ucha) jej nowatorskość przejawia się w zabiegu nietypowym, acz zręcznym – po raz pierwszy poza muzyką instrumentalną pojawiły się utwory słowno-muzyczne zinterpretowane przez znane scenie alternatywnej, utalentowane artystki: Paulinę Przybysz i Novikę.

Nowe, jazz-rockowe dzieło sentymentalne formacji to jednak przede wszystkim nietypowe – choć będące w pewnym sensie kontynuacją koncepcji muzycznej zapoczątkowanej na Jazzpo! – brzmienie pozbawione dodatkowej elektroniki, a bazujące jedynie na instrumentarium koncertowym. Aby uzyskać taki efekt muzycy zdedydowali się na znikomą ingerencję studyjną i użycie magnetofonu taśmowego. Oczywiście nieocenioną rolę odegrał również wybitny realizator dźwięku, Jacek Trzeszczyński.

Na płycie usłyszymy 11 utworów oscylujących w stylistyce jazzu, post-rocka, nu-jazzu, psychodelii. Indywidualny charakter muzyki Jazzpospolitej to przede wszystkim autorska kombinacja współczesnej muzyki czerpiąca z licznych inspiracji – wielkiej sztuki Duke’a Ellingtona czy muzyki filmowej. Dwa, wspomniane wcześniej, opatrzone tekstem utwory – Combination, wykonany przez Paulinę Przybysz i Zakamarki z udziałem Kasi Nowickiej – utrzymane zostały w radiowej konwencji i są dowodem nowego podejścia formacji do swojej twórczości, która – jak się okazuje – świetnie odnalazła się w nieco odmiennej stylistyce bliskiej wokalistkom.

Repertuaru z płyty Humanizm miałam okazję wysłuchać na żywo podczas niedawnego koncertu promującego album, który odbył się w najlepszym klubie jazzowym w mieście, Vertigo Jazz Club & Restaurant we Wrocławiu. Występy live Jazzpospolitej mają już swoją reputację i bezsprzecznie muzycy zahipnotyzowali wręcz tłumnie zgromadzoną publiczność klubu. Tym, co podczas występu zafascynowało mnie najbardziej, to instrumenty klawiszowe, które zdecydowanie nadawały ton wszystkim kompozycjom. Michał Załęski zaprezentował się wyjątkowo na tle pozostałych muzyków, to on grał pierwsze skrzypce. Od delikatnego akompaniamentu w tytułowym Humanizmie, przez równie subtelny, syntezowany dźwięk stage piano w Krainie wewnętrznej i euforyczne dźwięki fortepianu preparowanego, aż po bardziej wzburzone i mocno improwizowane fragmenty np. kompozycji Pies.

Słuchając płyty można stwierdzić, że zaraz po instrumentach klawiszowych na prowadzenie wychodzi gitara Przerwy-Tetmajera: Pański paszport to jakiś żart, Pusty pociąg czy Spokój niepokój to te kompozycje, w których elektryczne brzmienie gitary nie daje o sobie zapomnieć. Najczęściej wracam do kompozycji trzeciej, o sugestywnym tytule Zmiany, która stanowi dla mnie kwintesencję tego albumu i Jazzpospolitej jako bandu podlegającego nieustannym przemianom. Formacji, która za każdym razem serwuje nam sporą dawkę nowych brzmień i dostrzegalnie ewoluuje. To utwór z rodzaju tych spokojnych, ale przy tym nieoczywisty, trochę mistyczny. Już od pierwszych nut zabiera słuchaczy do innego świata, świata wyobrażeń – rozpoczynając się od surrealnego wprowadzenia dźwiękami rhodes, po którym powoli następuje kolej na gitarę, a sekcja rytmiczna przez cały czas trwania tej kompozycji utrzymuje transowe tło.

Taka właśnie w kilku słowach jest płyta Humanizm. To dzieło zupełnie nowe, ale i niejednokrotnie nawiązujące do dorobku twórczego grupy. To album uporządkowany, przemyślany, zamykający kolejny etap rozwoju formacji, pozwalający szczerze przyznać, że Jazzpospolita to wciąż jeden z najciekawszych polskich zespołów sceny alternatywnej.

Nowadays naturalness is in fashion – natural food, beauty cosmetics, make-up, natural wines… I could go on for a long time. The members and founders of a prominent, leading Polish band called Jazzpospolita also put on naturalness while releasing a new record. Naturalness in music manifests itself in the sound, of which the recipients of the last album of this formation already know. „Humanizm”, a record with an intentional title, is characterized by analogue tones and natural sound – which doesn’t nearly mean that the group gave up on electrophones, associated with their work.

„Humanizm” (publishing house: Postpost) is the sixth album of the band originating from Warsaw, which has been recording in the same line-up for 8 years now. The musicians (Michał Załęski – keyboard instruments, Michał Przerwa-Tetmajer – guitar, Stefan Nowakowski – bass guitar, Wojtek Oleksiak – percussion) obviously aren’t bored with their company, on the contrary – their style of playing and mutual linkup matures collectively, which has a substantial significance in improvised music. There’s a reason why critics have announced that record to be a real proof of maturity. This album is unique in many ways – at the first glance, its novelty is reflected in an unusual but clever measure – it is the first time that apart from instrumental music we will hear song lyrics interpreted by talented singers, well-known on the Polish alternative scene: Paulina Przybysz and Novika.

The new, jazz-rock sentimental work of the formation first of all represents one of a kind – although in a sense it is a continuation of the music concept launched on „Jazzpo!” – the sound without extra electronic effects and based only on concert instruments. In order to get this effect, the musicians decided to employ minimal studio intervention and to use a reel-to-reel tape recorder. Obviously, an excellent sound engineer, Jacek Trzeszczyński, played an important role in that success.

On the album we will hear 11 pieces oscillating in genres and styles like jazz, post-rock, nu-jazz and psychedelic music. The individual character of the music of Jazzpospolita primarily constitutes an original combination of contemporary music deriving from numerous inspirations – the heritage of Duke Ellington or film music. The two songs mentioned earlier, enriched in lyrics –  „Combination” performed by Paulina Przybysz and „Zakamarki” with the participation of Kasia Nowicka – are maintained in a radio convention and constitute a proof that the formation has a new approach to their work, in which – as it turns out – they have found themselves great, though the stylistics is a bit different, rather closer to the singers.

I had an opportunity to hear the repertoire of „Humanizm” in person during a recent concert promoting the new release which took place in the best jazz club in the city of Wrocław, Vertigo Jazz Club & Restaurant. Live performances of Jazzpospolita have a reputation and the musicians unquestionably hypnotized the gathered audience. I was especially impressed by keyboard instruments that definitely ran the show. Michał Załęski presented himself exceptionally well during the concert, he took the first chair. Starting with a gentle accompaniment in the title track, through equally subtle synthesized stage piano sound in “Kraina wewnętrzna” and euphoric tunes of prepared piano, up to more violent and strong improvised passages, e.g. in a composition called “Pies”.

Listening to this record, I have to conclude that right after keyboard instruments the guitar of Przerwa-Tetmajer takes the lead: “Pański paszport to jakiś żart”, “Pusty pociąg” or “Spokój niepokój” are the compositions where electric sound doesn’t let us forget about itself. Most often I come back to the piece number 3 with a suggestive title “Zmiany “ [changes] which in my opinion constitutes a nutshell of this album and Jazzpospolita as a band, being a subject of constant changes. Every single time the formation serves us an immense dose of new sounds and tangibly evolves. “Zmiany” is a calm and quiet track but, at the same time not obvious and a bit mystic. From the first notes, it takes us to a different world, world of imagination – starting from a surreal introduction by the sound of Rhodes, after that there is a turn for the guitar. During the composition the rhythm section keeps trans background.

That’s, in a few words, the last release of Jazzpospolita. It is an entirely new piece of work, but many times referencing to the group’s heritage. „Humanizm” is well-organized, well-thought-out, closing the next stage of the band’s evolution. It is a record which enables me to honestly admit that Jazzpospolita is still one of the most interesting and already shaped bands of the Polish alternative scene.

Category: Recenzje

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *