Inside

Nareszcie! Bo jak inaczej zareagować na fakt, że w końcu doczekaliśmy się autorskiej płyty artysty, który na instrumencie gra już ponad 30 lat, a na koncie ma liczne sukcesy i nie mniej rozmaitych, bardzo udanych projektów. Dawid Lubowicz znalazł w końcu czas, by o sobie opowiedzieć własnymi słowami i we własnym imieniu. „Inside” jest tego najlepszym dowodem.

Dawid Lubowicz to skrzypek, którego styl gry i charakter improwizacji to pochodna wielu różnych gatunków muzyki. Klasyka, muzyka folkowa, tango, w końcu jazz – to tylko kilka z nich. Pochodzący z Zakopanego, z rodziny o silnych korzeniach muzycznych (o rodzinie Lubowiczów wspominałam już niejednokrotnie przy okazji recenzji płyt Niki Lubowicz, siostry Dawida) gry na skrzypcach uczył się pod okiem najlepszych polskich pedagogów, wymieniając przede wszystkim Konstantego Andrzeja-Kulkę. Od lat znany jest słuchaczom jako współzałożyciel i członek Atom String Quartet, od kilku lat jest skrzypkiem zespołu Bester Quartet. Związany jest również z warszawskimi teatrami, wspominając tu choćby o Teatrze Roma i jego niedawnym dokonaniu kompozytorsko-aranżacyjnym (z bratem Jakubem) do musicalu „Piloci” , jak i o Teatrze Powszchnym czy Narodowym.

Że to muzyk dojrzały i niczego nikomu udowadniać nie musi, możemy przekonać się nie tylko dzięki osobistej formule płyty – o której świadczą m.in. pojawiające się w kompozycjach muzyczne inspiracje i muzyczne upodobania skrzypka, starannie skonstruowane kompozycje, wreszcie w pewien sposób powściągliwe, dojrzałe wykonawstwo, które jest tu wspólną pracą wszystkich muzyków zaproszonych do współpracy. A na tej płycie mamy doczynienia ze znakomitymi instrumentalistami, bardzo dobrze znanymi polskim entuzjastom jazzu. W składzie tego oryginalnego kwartetu pod przewodnictwem Dawida znaleźli się: Krzysztof Herdzin, Robert Kubiszyn i Łukasz Żyta. Gościnnie pojawił się Jacek Kotlarski i Tomasz Kałwak.

„Inside” (wyd. Zbigniew Seifert Foundation) zawiera 9 utworów, z których tylko jeden nie został skomponowany przez Dawida – chodzi o „Pieśni Roksany” Karola Szymanowskiego napisaną do opery „Król Roger”. W kompozycjach dostrzeżemy motywy folklorystycze (co nie powinno dziwić), inspiracje zaczerpnięte z muzyki i sztuki klezmerskej, ale również nawiązania do wiolinistyki klasycznej i jazzowej. Utwory ekspresyjne („Nightlander on the trip”, „Jazz Babariba”, „Medium”, „Obercology”, „Turbofolk”) przeplatają się z melodyjnymi balladami („Memento”, „Dla M.D.”), a nawet lirycznym walcem („First Waltz”), w których wybrzmiewają misterne frazy skrzypcowych solo. Część z nich mogliśmy już usłyszeć na koncertach, niektóre z nich weszły do repertuaru wspomnianego kwartetu smyczkowego.

Spore wrażenie zrobiła na mnie aranżacja „Pieśni Roksany”, w której to orientalny charakter kompozycji Karola Szymanowskiego wspaniale koresponduje z harmonią i metafizycznym wręcz brzmieniem skrzypiec. Z drugiej strony jazzowy feeling jest tu wszechobecny za sprawą sekcji rytmicznej (intro basu, solo perkusji) i fortepianu, który tę izometrię uwypukla.

Choć Dawid Lubowicz nieprzyzwoicie długo kazał nam czekać na swój fonograficzny debiut, to… było warto! „Inside” to dzieło bardzo przemyślane i świadome, prezentujące osiągnięcia kompozytorskie, warsztat wykonawczy i niepodważalny talent, który przez te wszystkie lata rozwijał się i dojrzewał. Ta płyta jest nie tylko osobistym sukcesem Dawida. To kolejne potwierdzenie na to, że wiolinistyka jazzowa to nasz skarb narodowy.


Finally! How else to react to the fact that we have finally lived to see an original album of the artist who has been playing the instrument for over 30 years, and on his account he has many successes and no less diverse, very successful projects. Dawid Lubowicz has finally found time to tell about himself and he has done it in his own way. „Inside” is the best proof of that.

Dawid Lubowicz is a Polish violinist whose playing style and character of improvisation are a derivative of many different genres of music. Classics, folk music, tango, and eventually jazz – these are just a few of them. He originates from Zakopane, from a family with strong musical roots (I mentioned the Lubowicz family in the reviews of Nika Lubowicz’s albums, Dawid’s sister). He studied the violin under the supervision of the best Polish pedagogues, one of them being Konstanty Andrzej-Kulka. For years he has been known to listeners as a co-founder and member of the Atom String Quartet, for several years he has been a violinist of the Bester Quartet. He is also associated with Warsaw theaters, such as the Roma Theater and the recent composition and arrangement of the musical „Pilots” (with his brother, Jakub), as well as the Powszechny Theater or the National Theater.

He doesn’t have to prove anything to anyone, which he demonstrates not only through the personal formula of the album – which is evident by his musical inspirations, his artistic inclinations, carefully constructed compositions, and in some way restrained, mature performance, which is here mutual work of all musicians invited for this cooperation. Here we have a brush with excellent instrumentalists, very well known to Polish jazz enthusiasts – the original quartet led by Dawid included Krzysztof Herdzin, Robert Kubiszyn and Łukasz Żyta. There were also guest appearances: Jacek Kotlarski and Tomasz Kałwak.

„Inside” (publishing house: Zbigniew Seifert Foundation) consists of 9 compositions, only one of which wasn’t written by David – it is the Karol Szymanowski’s „Song of Roxana” from the opera „King Roger”. In the compositions, we can notice the folkloristic motifs (which shouldn’t be surprising), inspirations taken from klezmer art, but also references to classical and jazz violin. Expressive pieces (Nightlander on the trip, Jazz Babariba, Medium, Obercology, Turbofolk) are intertwined with melodic ballads (Memento, For M.D.), and even a lyrical waltz (First Waltz), in which the elaborate phrases of violin solo are observable. Some of them we could have already heard at the concerts, some of them were included to a repertoire of Atom String Quartet, mentioned earlier.

I was impressed by the arrangement of the „Song of Roxana”, in which the oriental character of Karol Szymanowski’s composition corresponds wonderfully with the harmony and metaphysical sound of the violin. On the other hand, the jazz feeling is ubiquitous due to the rhythm section (intro bass, solo percussion) and the piano, which emphasizes this isometry.

Although Dawid Lubowicz kept us waiting for his phonographic debut for quite a long time, it was worth waiting! „Inside” is a very thoughtful and conscious work, presenting composer achievements, performance technique and unquestionable talent that has been developing and maturing over the years. This record is not only a personal success of Dawid, but it is another confirmation that jazz violin is our national treasure.

Category: Recenzje

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *