Komeda. Osobiste życie jazzu

Na temat tej książki padło już sporo słów. Dobrych słów, bo to pozycja będąca przykładem nienagannie odrobionej pracy reporterskiej i redakcyjnej, która na tle literatury gatunku, jaki reprezentuje, zdarza się naprawdę rzadko.

Krzysztof Komeda już wielokrotnie był tematem różnych dzieł literackich. Miałam sposobność zapoznać się z częścią z nich w przeszłości i gdy po przeczytaniu książki będącej tematem dzisiejszego wpisu sięgnęłam po jedną z nich, mocno mnie rozczarowała. Pisanie biografii to rzecz niełatwa – nie tylko pod względem badawczym, ale przede wszystkim literackim. Niestety większość z nich charakteryzuje wątpliwej jakości styl i prosty język, co nie dodaje im jakichkolwiek walorów artystycznych.

„Komeda. Osobiste życie jazzu” (Wydawnictwo Znak) to najnowsza książka Magdaleny Grzebałkowskiej, autorki znanej szerzej przede wszystkim z biografii Zdzisława i Tomasza Beksińskich („Beksińscy. Portret podwójny”). Co warte podkreślenia, Grzebałkowska z muzyką nie ma nic wspólnego, ale – jak się okazało – to nie przeszkodziło w podjęciu się próby zilustrowania niełatwego życia polskiego jazzmana.

Wiele osób życie Komedy przyrównuje do filmu. I rzeczywiście to stwierdzenie wydaje się mieć sporo prawdy. Obdarzony ogromnym talentem, geniuszem, wyprzedzał swoją epokę. Z biografii wyłania się obraz artysty pełen sprzeczności i kontrastów: z jednej strony małomówny, cichy, z drugiej charyzmatyczny, dążący do celu i głęboko wierzący w to, co robi. Z wykształcenia lekarz (co podobno nie jest aż tak znanym faktem), ale przez całe życie poświęcony i skupiony na muzyce, która na zawsze pozostała jego największą pasją. Mit Komedy wieńczy tajemnicza śmierć artysty, do dziś budząca wiele kontrowersji.

Choć życie kompozytora opisywane na kartach tej książki jest fascynującą opowieścią,wnikliwym wejrzeniem w jego osobistą historię, to z całą pewnością Komeda jest tu pokazany przede wszystkim jako postać, która wywarła ogromny wpływ na kształt i rozwój polskiego jazzu. Widzimy go jako głównego bohatera na tle tworzącej się, a potem rosnącej w siłę polskiej sceny jazzowej. To, co ujęło mnie najbardziej, to osobliwa atmosfera okresu świetności polskiej sztuki, którą – pomimo trudnej sytuacji politycznej – reprezentowała elita artystów z dziedziny muzyki, literatury czy kinematografii. Na szczególną uwagę zasługują też opisy życia polskiej bohemy w Los Angeles, w której prym wiódł właśnie Komeda i jego przyjaciel, Roman Polański. Nie brak też wątków osobistych – najważniejszym jest tu z pewnością specyficzna relacja muzyka z Zofią, jego żoną,która jest tu niemalże równorzędną postacią.

Twórczość Komedy nie ma sobie równych – pewnie dlatego do dziś doczekała się tylu interpretacji i aranżacji. Była i wciąż jest tematem, nad którym pochylają się dziennikarze i literaci. Choć wydawać by się mogło, że to książka o Komedzie, to po jej przeczytaniu dochodzę do wniosku, że wcale tak nie jest. A mówi nam o tym, w sposób bardzo oczywisty, już sam tytuł. „Komeda. Osobiste życie jazzu” to znakomite i arcyciekawe studium historii polskiego jazzu opisywane przez pryzmat wielkiej legendy, jaką pozostaje do dziś Krzysztof Komeda Trzciński.


A lot of essentially good words have already been written about this book because it is an example of an impeccably perfect journalistic and editorial work, truly rare for the genre which it represents.

Krzysztof Komeda has already been the subject of various literary works. I had the opportunity to familiarize myself with some of them in the past and when after reading the book that is the subject of today’s entry, I got back to one of them and it disappointed me heavily. Writing a biography is not an easy task – not only when it comes to the research to be done, but most of all in terms of the literary aspect. Unfortunately, most of them are characterized by poor style and simple language, which doesn’t add them any artistic value.

„Komeda. Osobiste życie jazzu” (Publishing House: Znak) is the latest book written by Magdalena Grzebałkowska, an author widely known for the biography of Zdzisław and Tomasz Beksinski („Beksińscy. Portret podwójny”). What is worth to emphasize is that Grzebałkowska has nothing to do with music, but – as it turns out – it didn’t constraint her in trying to illustrate the difficult life of the Polish jazzman.

Many people compare Komeda’s life to a film. And indeed, this statement seems to have a lot of truth. Gifted with a huge talent, genius, he was ahead of his time. The picture of the artist which emerges from the biography is full of contradictions and contrasts: on the one hand, he is taciturn and quiet; on the other hand, charismatic, goal-oriented and deeply believes in what he does. By profession he was a doctor (which apparently is not a well-known fact), but all his life was devoted and focused on music which remained his greatest passion forever. Komeda’s myth is crowned by the mysterious death of the artist, which still arouses much controversy.

Although the whole life of the composer described in the pages of this book is a fascinating story, a profound insight into his personal story, Komeda is also shown as a character who had a huge influence on the shape and development of Polish jazz. We see him as a main character against the background of the emerging and then growing Polish jazz scene. What captivated me the most is the peculiar atmosphere of the splendour of Polish art, which – despite the difficult political situation – was represented by the elite of artists from the field of music, literature and cinematography. What is also very interesting are the descriptions of the life of the Polish bohemia in Los Angeles, where Komeda and his friend, Roman Polański, were the leaders. Personal motifs are also included- the most important thing is the relation between music and Zofia, his wife, who is almost an equal figure to him in this book.

Komeda’s work is unmatched – probably that’s why it has been interpreted and arranged so many times to this day. It was and still remains the subject which journalists and writers take on. Although it may seem that it is a book about Komeda, after reading it, I have come to the conclusion that it is not really so. A very obvious title tells us about that: „Komeda. Personal life of jazz” is a great and extremely interesting study of the history of Polish jazz described through the prism of the great legend that he remains to this very day.

Category: Recenzje

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *