Muzyka grzechu warta!

Wrocław Wrocławiem, ale czasem warto zmienić otoczenie. Ja ostatnio dosyć często bywam w stolicy Podkarpacia. I choć przyznać trzeba, że w mieście wydarzeń trochę mniej, a na jazzowy koncert nie można natknąć się tak zwyczajnie, przechodząc ulicą, to cierpliwość popłaca. Dla spragnionych muzycznych doznań i spontanicznych improwizacji – koniecznie „na żywo” – swe podwoje otwiera Jazz Room, jedyny i wyjątkowy klub jazzowy w mieście. Otwierany tylko na czas koncertów, zachwyca wnętrzem. W tym przypadku nie chodzi jednak o wystrój sali – ten, dosyć skromny, idealnie współgra z nomenklaturą. Rzecz dotyczy umiejscowienia w szerszej perspektywie, bo klub znajduje się w zabytkowym budynku Grand Hotelu w samym sercu Rzeszowa.
Do tego zacnego miejsca nieco ponad tydzień temu zjechali wybitni instrumentaliści. Na czele niecodziennego ensemble stanął Grzech Piotrowski – indywidualność, wirtuoz, człowiek orkiestra. Wybitny kompozytor, saksofonista, multiintrumentalista, aranżer i producent, doskonały menadżer. Na swoim koncie ma niezliczone dokonania, poczynając od kilku własnych formacji (Head Up, Freedom Nation, Dekonstrukcja Jazzu, Oxen, Alchemik i World Orchestra), poprzez niemały zbiór autorskich płyt (Alchemik, Sin, Emotronica, Archipelago, One World oraz Live in Gdańsk sygnowane projektem World Orchestra), liczne nagrody i aż 3-krotną nominację do Fryderyka! Jest też właścicielem wytwórni płytowej Alchemik Records oraz sieci koncertowej Jazz in Poland. Współpracuje z wspaniałymi artystami, wymieniając choćby kilku z nich: Theodosii Spassov, Ruth Wilhelmine Meyer, Liz Rosa, Sadia Youssouf, Espen Leite, Marcin Wasilewski, Jan Smoczyński czy Atom String Quartet.

Clouds I z autorskiej płyty Archipelago Grzecha Piotrowskiego
To prawdziwy geniusz, któremu z trudem nadać jeden, określony styl muzyczny. Grzech Piotrowski balansuje na krawędzi gatunków – muzyka filmowa i klasyczna, jazz, world music, roots – to te najważniejsze. Słyszałam go już w licznych projektach, przede wszystkim w autorskich kompilacjach i zbiorach z towarzyszeniem World Orchestra, a całkiem niedawno na koncercie promującym debiutancką płytę Krzysztofa Lenczowskiego Internal Melody, ale rzeszowski występ należał  do szczególnych. Jazz, fusion, rock progresywny, a nawet heavy metal.
Surowe brzmienie, otwarta improwizacja, niejednokrotnie w stylistyce pastiszu. Beztroski sposób bycia członków zespołu  w chwilach, gdy odgrywane dźwięki przepełnione są żartobliwą, zabawną formą – tak mogą tylko Skandynawowie. Do tego porywający saksofon Piotrowskiego.

SOT w utworze Schlatan
SOT, zespół, z którym wystąpił instrumentalista współtworzą: gitarzysta Skjalg Reithaug, perkusista Anders Hunstad i światowej klasy tubista Lars Andreas Haug. Muzyka, którą wykonali to gratka dla wymagających – ciągłych zwrotów akcji, zaskoczeń, fuzji stylów i gatunków. Koncert okazał się prawdziwą ucztą improwizacji i otwartości do muzyki. Potwierdził, że w muzyce nie ma granic, że spontaniczne tworzenie świetnie brzmi w każdym gatunku pod warunkiem, że pierwsze miejsce zajmuje przede wszystkim gra i powstająca w czasie jej tworzenia interakcja.  Jak sam artysta przyznał na początku występu, z propozycją organizacji wspólnej trasy wyszedł Lars Haug. Łącznie zagrają osiem koncertów w wybranych miastach w całej Polsce. Przed nimi jeszcze trzy: w Warszawie, Bydgoszczy i Ełku.
Jeśli jednak z różnych względów nie zdążycie zajrzeć w tym terminie do wspomnianych miast, dla fanów twórczości Grzecha Piotrowskiego czeka nie lada wydarzenie. Już za niecałe dwa miesiące rusza druga edycja World Orchestra Festival na Warmii i Mazurach, o jakże urzekającej nazwie „Wschód Piękna„. Przez pięć dni jazz zabrzmi w miejscach wyjątkowych: w Skansenie w Olsztynku, w Pałacu w Pacółtowie i na Zamku w Olsztynie. Usłyszymy wybitnych solistów ze świata jazzu, klasyki, ethno i folku z Europy, Azji, Afryki i obu Ameryk biorących udział w projekcie „World Orchestra”, a szczególnym wydarzeniem będzie premiera najnowszej płyty Grzecha „Six Seasons”. Polecam gorąco!

Category: Koncerty

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *