Pierwszy polski jazzman uhonorowany Grammy

Miałam chęć zatrzymać się jeszcze chwilę w północnych rejonach naszego kontynentu i pozostać w dalekiej Skandynawii. Plany te udaremniła jednak wiadomość, która dotarła do mnie dziś nad ranem (dla takich newsów zdecydowanie warto je zmieniać!). Po kilkunastu godzinach zwłoki, informacja do najświeższych już nie należy. Przechodząc jednak do rzeczy, natychmiast wyjaśniam: Włodzimierz Pawlik (znakomity polski pianista, kompozytor figurujący pod artystycznym pseudonimem: Włodek Pawlik) jako pierwszy w historii polski muzyk jazzowy został uhoronowany amerykańską statuetką Grammy. Nagrodę odebrał (w imieniu wszystkich autorów) za płytę Night in Calisia (w kategorii Best large jazz ensemble album), w której wystąpili: Włodek Pawlik Trio (Paweł Pańta – kontrabas, Cezary Konrad – perkusja), Randy Brecker – legendarny, światowej sławy amerykański trębacz oraz Orkiestra Filharmonii Kaliskiej (pod batutą Adama Klocka). Na płytę składa się 6 kompozycji, które w całości skomponował i zaaranżował Włodek Pawlik. Historia tego wydawnictwa jest niezwykle interesująca – okazuje się, że płytę zleciło artyście miasto Kalisz, w związku z obchodami 1850. rocznicy jego powstania (nagroda to zarazem świetna okazja na promocję miasta). Po udanym projekcie Jazz Suite Tykocin (2008), płycie którą pianista zrealizował wraz z Breckerem (nie był to pierwszy album wykonany we współpracy z trębaczem), artysta zdecydował się kolejny raz na wspólne wydawnictwo. Dla Randy Breckera „suity tykocińskie” były ważną pozycją, to płyta bardzo osobista, biorąc pod uwagę jego rodzinne korzenie, sięgające własnie polskiego miasta Tykocin. Jak się okazuje, Włodek Pawlik w dużej mierze pomógł w badaniach nad tym pokrewieństwem, może też dlatego Brecker tak entuzjastycznie zaangażował się w kaliski projekt?
Mimo, że dokonania tego artysty są nieocenione – wydane ponad 24 płyty, sygnowane jego nazwiskiem; liczne i bardzo prestiżowe nagrody; działalność na rzecz edukacji wyższej i nauczania oraz fakt, że nie tworzy jedynie w „niszy” współczesnej muzyki jazzowej i improwizowanej (komponuje muzykę filmową, przywołać tu warto choćby muzykę do filmu Rewers w reż. Borysa Lankosza czy muzykę dla Teatru Telewizji) – nie jest postacią tak znaną, jak na to zasługuje. Zgadzam sie opinią, którą wyraził dzisiaj pewien wybitny polski kompozytor i multiinstrumentalista. Mamy spore grono znakomitych muzyków, zdobywających liczne nagrody międzynarodowe, ale wiele informacji o nich nie dociera do szerszej publiki. Zgadzam się również z tym, że Włodek Pawlik powinien dołączyć do wąskiego grona artystów, pretendujących do miana ikon, symboli polskiej muzyki jazzowej. Naszą marką eksportową jest już od dawna. Ta nagroda to potwierdziła, więc może też okaże się szansą na dostrzeżenie osobowości muzycznej i talentu pana Włodzimierza w kraju. Ja, tymczasem – gratuluję!
Podaję dwa wybrane linki i odsyłam tym razem do serwisu Spotify. W dostępnej dyskografii można odsłuchać trzy doskonałe albumy: wspomnianą Nostalgic Journey – Tykocin Jazz Suite (2008), podwójne wydawnictwo Grand Piano (2009) oraz zwycięski Night in Calisia!
Koncert promujący album Anhelli (Włodek Pawlik Trio, 2006, inspirowany poematem Juliusza Słowackiego):
Kolęda Oj Maluśki, Maluśki z albumu Kolędy Polskie, wydanego w grudniu 2013:

Category: Osoby

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *