Preludes for Guitar and Double Bass

Preludium to instrumentalna forma muzyczna, która jest wstępem do większego dzieła muzycznego. Definicja, znana pewnie większości z Was, jest punktem wyjścia do dzisiejszego wpisu, w którym podzielę się moimi wrażeniami na temat albumu oryginalnego duetu Wądołowski-Lemańczyk. „Preludes for Guitar and Double Bass” – może to i niezbyt wymyślna nazwa, ale jest kwintesencją tego, z czym spotkamy się na tej płycie. 10 preludiów napisanych z myślą o wspomnianym duecie, czyli nieco ponad 3 kwadranse muzyki z pogranicza klasyki i jazzu – tak w kilku słowach można opisać ten projekt.

Marcin Wądołowski był już tematem moich recenzji, bo artystę śledzę dosyć uważnie już od jakiegoś czasu (zobacz wpisy>). Gitarzysta jazzowy i kompozytor związany z Trójmiastem wciąż nie ustaje w poszukiwaniu nowych wyzwań muzycznych. Na liście ma już sporo autorskich albumów, wymieniając choćby kilka z nich: „Blue Night Session”, „My Guitar Therapy”, czy ostatni – „Standards” – oparty na standardach jazzowych, dedykowany pamięci Jarosława Śmietany i Marka Blizińskiego oraz wiele gościnnych występów oscylujących w stylistyce fusion i bossa novy. Jednak to, co inspiruje go od lat, to zetknięcie się muzyki klasycznej, na której jest wychowany, z otwartą improwizacją jazzową. W końcu udało się tę ambicję urzeczywistnić. Płytę wydała legendarna wytwórnia Dux, która od lat 90. specjalizuje się w nagraniach muzyki poważnej.

Do współpracy muzyk zaprosił Piotra Lemańczyka, jednego z najbardziej oryginalnych polskich kontrabasistów, cenionego nie tylko w kraju, ale również za granicą. Artyści wielokrotnie spotykali się przy okazji różnych projektów muzycznych, zawsze doskonale rozumiejąc się na scenie. Tak jest i tym razem – formuła duetu zakłada przecież bezwarunkowe porozumienie, synchronizację, bez których idea grania zespołowego się zatraca. Na płycie usłyszymy więc częste zmiany ról i długie dialogi gitary i kontrabasu. Kompozycje o klasycznej strukturze, przypominające utwory na gitarę klasyczną solo (Preludes: III, V, VIII, VIII, X) przeplatają się z bardziej jazzującymi, niejednokrotnie rozpoczynającymi się introdukcją kontrabasu (Preludes: I,II, IV, VI, VII, IX).

„Preludes for Guitar and Double Bass” to kompozycyjny debiut Marcina Wądołowskiego będący osobistym manifestem poglądów na improwizację jazzową i jej miejsce w kontekście klasyki. Dzięki akustycznemu brzmieniu zderzenie tych dwóch światów jest tu niezwykle blisko i na wyciągnięcie ręki. To płyta, dla której warto poświęcić czas. Polecam!

Category: Recenzje

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *