Sześć pór roku

„Muzyka filmowa improwizowana” – właśnie tak swoją twórczość nazywa artysta, który będzie tematem dzisiejszego wpisu. To charakterystyka właściwa również dla jego najnowszego wydawnictwa („Six Seasons„), które na rynku ukazało się nieco ponad miesiąc temu. Grzech Piotrowski, wybitny saksofonista, multiinstrumentalista i kompozytor, tym razem zabiera słuchaczy w sentymentalną podróż do muzyki Francji XIX wieku. Na płycie, poza wymownymi nawiązaniami do modernistycznej twórczości Erika Satie, znajdziemy sporo wątków rodzimych, inspirowanych muzyką słowiańską – czego po Grzechu właściwie mogliśmy się spodziewać.
Six Seasons” (Alchemik Records) to czternasta płyta w dorobku artysty. Powstawała latami – stanowi zbiór utworów skomponowanych na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Przedwiośnie po raz pierwszy zostało wykonane na koncercie Solidarity of Arts w 2011 roku i wydane rok później na czerwonej płycie World Orchestra pod nazwą Lucciole in Vinci. Lato pojawiło się na krążku grupy Alchemik, założonej przez saksofonistę jeszcze w czasie studiów. Geneza Wiosny wiąże się pierwszym zleceniem kompozytorskim z okazji otwarcia miejsca wyjątkowego, Hotelu Fabryka Wełny w Pabianicach, w którym przed laty kręcono „Ziemię obiecaną”. Jesień, Przedzimie i Zima są natomiast efektem inspiracji poezją ks. Twardowskiego (cytat z „Jest w Polsce sześć pór roku” pojawia się zresztą na okładce nowego wydawnictwa).
Artysta postawił na kameralny skład zespołu – usłyszymy ośmiu muzyków występujących w dwóch formach: kwartetu jazzowego i smyczkowego. Dzięki takiemu składowi udało osiągnąć się pożądaną równowagę: pomiędzy stylistyką końca XIX wieku a współczesną improwizacją. W nagraniach wzięli udział znakomici instrumentaliści, o ugruntowanej pozycji na jazzowej scenie muzycznej. Dobór był nieprzypadkowy: nadzwyczajny pianista Marcin Wasilewski, współpracujący z Piotrowskim już kilka dobrych lat; jeden z najlepszych polskich wiolonczelistów, współzałożyciel Atom String Quartet, Krzysztof Lenczowski; niezwykle utalentowany skrzypek, zdobywca I nagrody na Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. Paganiniego w Genui, Mariusz Patyra oraz wieloletni już współpracownik saksofonisty, Robert Luty; skrzypek Mateusz Smoczyński, współzałożyciel rzeczonego już kwartetu; altowiolistka Aleksandra Nikiel-Jarosińska oraz basista Jarosław Stokowski.
Kompilację „Six Seasons” należy traktować jako dzieło kompletne – zdecydowanie polecam wysłuchać ją od pierwszego do ostatniego utworu, stanowi bowiem doskonały przykład muzyki ilustracyjnej. Płytę otwiera nieco senne, powoli budzące się do życia Przedwiośnie, a zamyka majestatyczna i tajemnicza Zima. W utworach nie brakuje liryzmu, efektów kolorystycznych, wirtuozerii i właściwej dawki otwartej improwizacji (w najlepszym stylu!). Połączenie impresjonizmu i modernizmu z jazzem dało wspaniały efekt – artysta sięgnął z jednej strony po zabiegi artykulacyjne i harmoniczne epoki, z drugiej nawiązał do awangardy muzyki Satie i to wszystko idealnie skonfrontował ze współczesną muzyką improwizowaną. Brawo!

Category: Recenzje

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *