Szukaj w snach

Z kołysankami jest trochę jak z kolędami – choć pojawiające się na rynku kompilacje tego rodzaju to wydawnictwa bardzo zróżnicowane, to jednak większość autorów ponad wyraz artystyczny przedkłada ich charakter użytkowy. W końcu jest on najściślej związany z genezą tych form, które od samego początku miały do spełnienia konkretną rolę i wcale nie była ona związana z potrzebami obcowania z kulturą wysoką. Kołysanki – bo one będą tematem dzisiejszego wpisu – towarzyszyły człowiekowi od zarania dziejów i miały za zadanie… pomóc w uśpieniu dziecka. Na przestrzeni lat wykształciły się jednak różne odmiany tych form – kołysanki artystyczne nie były już piosenkami, a lirycznymi utworami muzycznymi czy poetyckimi. O tym, że kołysanki to wciąż inspirujący i wcale niebanalny temat, w którym znajdzie się i miejsce na improwizację jazzową, przypominają nam autorzy wyjątkowej płyty zatytułowanej „Szukaj w snach”.

Mowa o wydanym całkiem niedawno albumie znakomitego duetu, który na potrzeby tego projektu stworzyli uznana za jedną z najlepszych z polskich wokalistek, Natalia Kukulska, i równie utytułowany gitarzysta jazzowy i kompozytor, Marek Napiórkowski. Ale tej płyty nie byłoby, gdyby nie pewnien tata, Włodzimierz Wysocki, który – gdy już wyczerpał repertuar piosenek śpiewanych swoim dzieciom na dobranoc – zaczął tworzyć nowe. Za pośrednictwem Teatru Starego w Lublinie teksty te trafiły do Napiórkowskiego, który uznał, że chętnie skomponuje do nich muzykę. Wykonanie partii wokalnych jazzman zaproponował Kukulskiej, która to zaproszenie przyjęła. Wydanie „Szukaj w snach” (wydawca: Teatr Stary w Lublinie) poprzedził cykl niecodziennych koncertów, a właściwie przedstawień, które odbyły się we wspomnianym lubelskim teatrze. W projekt zaangażowali się również świetni muzycy: Michał Dąbrówka (instrumenty perkusyjne), Marcin Górny (instrumenty klawiszowe) oraz Paweł Pańta (kontrabas).

Na płycie znajdziemy 12 lirycznych utworów, z których 2 to wersje instrumentalne („Czy znasz?” oraz „Lipowa panienka”). To, co tu charakterystyczne, to nie tylko mądre i pouczające teksty, ale przede wszystkim ujmujące, proste melodie opracowane z niezwykłą dbałością o najmniejsze szczegóły. Napiórkowski to gitarzysta, który wspaniale czuje się nie tylko w elektrycznych brzmieniach – to muzyk o wyjątkowej wrażliwości muzycznej, który swoim lirycznym dźwiękiem urzekł nas już nie raz. W „Szukaj w snach” takie „wcielenie” znajdziemy przede wszystkim w utworach: „Kołysanka dla obcych”, „Lulajże mi” czy „Zaśnij grzecznie”. Te, zwyczajnie piękne, kołysanki to nie tylko kompozycje i instrumentacje, to również partie wokalne wyśpiewane przez Kukulską. Chociaż faktem jest, że podjęcie się przez muzyków takiego repertuaru narzuca pewne ograniczenia, to przyznać trzeba, że wokalistka do tego projektu podeszła z równie wysokimi, co gitarzysta, ambicjami. Na uwagę zasługuje interpretacja piosenek „Mały misiu śpij”, „Tylko oczka zmruż” i „W ciepłych snach”, w których muzycy znacznie odchodzą od dotychczasowego charakteru kołysanek na rzecz nieco innego wykonawstwa. Usłyszymy tu („Mały misiu śpij”, „Tylko oczka zmruż”) bluesowe i gospelowe inspiracje, liczne wokalizy i gitarowe frazy, po których z pewnością poznamy Napiórkowskiego. Słuchając tej płyty nie sposób pominąć starannie dopasowanych efektów brzmieniowych, które wzbogacają i uszlachetniają prezentowane tu kompozycje. To m.in. dzięki nim ten album posiada tak subtelny, dopracowany sound.

„Szukaj w snach” to niezwykły projekt. Choć z definicji skierowany do dzieci, i to tych najmniejszych, to dzięki artyzmowi, pięknym kompozycjom i pouczającym tekstom, spodoba się również dorosłym. Bo przecież kołysanki niosą w sobie ponadczasowy przekaz, a w muzyce jazzowej ich status nigdy się nie zdewaluował. Dobra robota!


To some extent, lullabies resemble carols – although such compilation albums occurring on the market are very diverse, most of their authors prioritize their utilitarian character over their artistic expression. Finally, it is strictly related to the genesis of these forms which have had a special role from the very beginning and it wasn’t related to what we call high culture. Lullabies – which are the topic of today’s entry – have been accompanying people since the dawn of time and their task was to …help to put the child to sleep! However, over the years different varieties of these forms appeared – artistic lullabies ceased to be simple songs, they became lyrical, music or poetic compositions. Lullabies are still a very inspiring and not at all an unusual subject matter in which there is space for jazz improvisation too – this is what the authors of the unique album titled „Szukaj w snach” remind us.

I am talking about the quite recently released album of an unexceptional duo formed for the purpose of this project and composed of Natalia Kukulska, one of the best Polish vocalists and equally well-known jazz guitarist, Marek Napiórkowski. But this record wouldn’t exist without a certain father, Włodzimierz Wysocki, who – when he gave out the repertoire of songs sung to his children to sleep, started to create his own, new lullabies. Thanks to Teatr Stary in Lublin, these lyrics found their way to Napiórkowski who was willing to compose music to them. He proposed performing the vocal parts to Kukulska who accepted the invitation. The release of the album (publishing house: Teatr Stary in Lublin) was preceded by a series of concerts, or rather performances (especially for children), which took place in the mentioned theatre in Lublin. The project involved also other great musicians: Michał Dąbrówka (drums), Marcin Górny (keyboard instruments) and Paweł Pańta (bass).

On this album, we will find 12 lyrical compositions, 2 of which are instrumental versions („Czy znasz?” and „Lipowa panienka”). What is distinctive here is not only smart and educational texts but primarily the endearing, simple melodies which were edited with extraordinary attention to details. Napiórkowski feels great not only in electric sounds – he is a musician of a remarkable musical sensitivity – his lyrical, gentle sound have captivated us frequently before. In „Szukaj w snach” this embodiment can be found particularly in the pieces: „Kołysanka dla obcych”, „Lulajże mi” or „Zaśnij grzecznie”. But these simple, beautiful lullabies are not only compositions and instrumentations, they are also constituted by vocal parts sung by Kukulska. Although it is a fact that choosing such a repertoire imposes certain limitations, I have to admit that the vocalist has approached this project with an equal ambition as the guitarist. Interpretations of „Mały misiu śpij”, „Tylko oczka zmruż” and „W ciepłych snach” where the musicians leave the foregoing character of lullabies in favour of some different performance, deserves particular attention. Here („Mały misiu śpij”, „Tylko oczka zmruż”) we will listen to blues and gospel inspirations, numerous vocalizations and guitar phrases where we will certainly recognize Napiórkowski’s sound. While listening to this album we cannot omit the carefully matching sound effects which enrich and refine the compositions presented. It is thanks to them, among others, why the album has gained a subtle and refined in details specific sound.

„Szukaj w snach” is a unique project. Although, by definition, it is targeted to children, the smallest ones, in particular, thanks to the artistry, lovely compositions, and educational texts also adults will find it attractive. That is because lullabies carry a timeless message and – especially in jazz music – and their status has never devalued. Well-done!

Category: Recenzje

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *